Łoś 37B I – IBG Inbox – 1:72Łoś 37B I – IBG Inbox – Elementy przeźroczysteSkrzydła, lotki i podłogaŁoś 37B I – IBG – Kadłub, usterzenie pionowe, osłony silnikaŚmigła, kokpit, klapy i inne mniejsze elementyKalkomania i części fototrawioneŁoś 37B I – IBG Inbox – InstrukcjaŁoś 37B I – IBG bliższe spojrzeniePodsumowanie

Łoś 37B I – IBG Inbox – 1:72

Na porządny model najpopularniejszego polskiego bombowca wyczekiwałem od dłuższego czasu i nie ukrywam – mocno ucieszyłem się z informacji, że planowany jest  Łoś w skali 1:72 z IBG. Po drodze w planach był także model firmy Fly, jednak wolałem poczekać na rodzimą produkcję. Fly okazał się kaszaną – oczywiście kto bardziej doświadczony i cierpliwy, ten pewnie sobie poradził, ale wróćmy do modelu IBG.
W ostatnich dniach zacząłem się już niecierpliwić ze względu na przekładane terminy, ale na szczęście mam już Łosia w rękach 🙂 Otwierając paczkę, tylko raz bardziej się cieszyłem się z nowego modelu – i tak na marginesie, za jakiś czas także inbox i jego, ale co to jest – póki co nie będę zdradzał 🙂

 

 

Zdecydowałem się na wersję Łoś 37B I ze względu na podwójne usterzenie pionowe, które mi się bardziej podoba. Pudło: ładny artbox, zamykane od góry, mocno wypchane częściami. W pudle ramki popakowane w zgrzane folie – i tutaj pierwsze do czego mógłbym się przyczepić – folie zaklejane byłyby wygodniejsze, ale to nie one są w całym zestawie najważniejsze.

W pudle znajdziemy ramki z częściami z jasnego szarego plastiku bardzo dobrej jakości, elementy przeźroczyste, zapakowana razem kalkomania oraz części fototrawione oraz obszerną instrukcję.

Łoś 37B I – IBG Inbox – Elementy przeźroczyste

Na pierwszy ogień idziemy z elementami przeźroczystymi. Tutaj krótkie nawiązanie do “konkurencyjnego” modelu firmy FLY – nie wiadomo dlaczego, producent zdecydował się podzielić szklany nos łosia na… dwie części. Na szczęście Łoś z IBG ma porządne oszklenie w jednym kawałku. Elementy są klarowne i przejrzyste a sam plastik nie jest gruby. Na szczęście nie ma też wiele nadlewek co oszczędzi kłopotów przy obróbce. Ramka zawiera też światła pozycyjne więc nie ma potrzeby zabawy z własnoręcznym obrabianiem przeźroczystego plastiku (co w sumie mi sprawia frajdę 🙂 ) czy kolorowego półprzeźroczystego plastiku po zapalniczkach (co jest też ciekawą techniką)

 

 

Skrzydła, lotki i podłoga

Pierwsza paczka wyprasek zawiera ramki ze skrzydłami, lotkami i podłogą. Skrzydła dwuczęściowe z łagodnymi, ale dobrze widocznymi liniami podziału. Na końcach miejsce na wcześniej wspomniane światła pozycyjne. Lotki do wklejenia osobno. Od strony wewnętrznej miejsce na sklejenie komór bombowych (zdjęcie będzie w ostatnim dziale z fotografiami w makro)
Podłoga ciekawa wykonana starannie.

 

Łoś 37B I – IBG – Kadłub, usterzenie pionowe, osłony silnika

Najciekawszym i najbardziej dopracowanym elementem całego zestawu jest kadłub, a dokładniej mówiąc – wnętrze. Oczywiście bardzo mnie to cieszy ze względu na to, że chyba najchętniej wykonuję wnętrza modeli, szczególnie kiedy mam okazję do samodzielnej waloryzacji. W zestawie Łoś z IBG jednak nie będę miał dużego pola manewru w temacie własnoręcznej waloryzacji ponieważ jest tu prawie wszystko. Na szczęście IBG pomyślało o mnie i będę mógł popracować nad tablicą przyrządów (chyba jakaś zmowa yahu, które wypuściło tablice wcześniej niż na półki trafił sam Łoś 😉 ). Dla jednych słaby element i oceniając obiektywnie – faktycznie w porównaniu do pozostałego wyposażenia wnętrza – świetne radiostacje i panele, tablica wygląda słabo i dostała jedynie kalkę. W przypadku osobistej oceny, nie jest to wielki minus przy tak bogatym wnętrzu i jak już wspominałem, będę mógł wykonać tablicę po swojemu.

Pozostałe ramki do osłony silnika, usterzenie pionowe i chłodnice.

 

 

Łoś 37B I - IBG Inbox 024

 

Śmigła, kokpit, klapy i inne mniejsze elementy

Ostatnia ramka to w większości mniejsze elementy jak luki bombowe oczywiście wraz z bombami, śmigła, kołpaki w dwóch wersjach, klapy zarówno do wersji otwartej jak i zamkniętej, fotele, podwozie czy silniki. Tutaj kolejna sprawa do której mogę się przyczepić to połączenie śmigieł z ramką. Występuje w mało lubianym przeze mnie miejscu czyli na łopatach. Szczególnie, że same łopaty nie wymagają dużej obróbki, wyglądają bardzo dobrze i gdyby nie łączenie – wymagałyby na prawdę krótkiego czasu pracy. Jak pewnie większość wie – śmigła niestety nie kręcą się – ale to dla mnie także nie problem – zazwyczaj stosuję swoją technikę montowania kręcących śmigieł i wiercenie oraz stworzenie “mechanizmu”, który rozkręci łopaty, nie będzie czymś obcym. Ale obiektywnie oceniając, biorąc pod uwagę różne wymagania modelarzy – tutaj wpadka. Niestety mój egzemplarz miał ułamany jeden tłok silnika. Na szczęście w miejscu gdzie można go łatwo skleić, ale tak czy inaczej, spróbuję reklamować tę jedną ramkę.

 

 

 

Kalkomania i części fototrawione

Kalkomanię w Łosiu z IBG dostajemy zapakowaną razem z częściami fototrawionymi. Czysty druk na błękitnym papierze, bez nadmiaru filmu, arkusz oprócz oznaczeń i napisów eksploatacyjnych zawiera także wspomnianą wcześniej kalkę tablicy przyrządów.
Części fototrawione to między innymi pasy, ster, wnęki podwozia, drążki, elementy silnika czy celowniki.

 

 

Łoś 37B I – IBG Inbox – Instrukcja

Duża instrukcja na śliskim papierze, na pierwszej stronie prezentująca artbox, informacje kontaktowe, zdjęcia części fototrawionych oraz kalkomanii a także tabelę z potrzebnymi kolorami pięciu producentów farb. Instrukcja jest czytelna opatrzona wizualizacjami 3D więc nie powinno być problemu z odróżnieniem części jak jest to w przypadku instrukcji “rysowanych”. Na końcu dwa malowania do wyboru: PZL. 37B I Łoś z 17. Eskadry Bombowej, wrzesień 1939r. oraz PZL. 37B I Łoś podczas prób w ITL. 1939r.

 

Łoś 37B I - IBG Inbox 029

 

Łoś 37B I – IBG – bliższe spojrzenie

Łoś 37B I – IBG Inbox dobiegł końca, ale przedstawię jeszcze kilka zdjęć makro z bliższym spojrzeniem na niektóre warte uwagi elementy. Na zdjęciach między innymi śmigło (i wcześniej wspomniane połączenie z łopatami), przybliżenie, dodatkowych części całego wnętrza w tym fotele, karabiny, drążki czy panele przyrządów. Dodaję także kolejne przybliżenie na sam świetnie odwzorowany kadłub wewnątrz oraz obiecaną wcześniej wewnętrzną stronę skrzydła (miejsce na luk bombowy).

 

 

Podsumowanie

Podsumowując inbox – nie wiem czego oczekiwałem, ponieważ jest to moje pierwsze spotkanie z firmą IBG.  Po prostu czekałem na premierę i zakupiłem od razu po ukazaniu się w sklepie. Liczyłem jednak na pierwszy porządny model Łosia a atmosferę podgrzewały wizualizacje wyprasek czy film z prezentacją samego modelu w którejś z wersji testowych. Na pierwszy rzut oka – nie zawiodłem się. Mało nadlewek, porządny plastik, świetne szczegóły. Co do spasowania czy budowy modelu, nie wypowiem się jeszcze przez jakiś czas ze względu na kilka zaplanowanych projektów, zatem Łoś poczeka do przyszłego roku. Gdzie plusy tam i minusy czyli w moim przypadku: nadłamany tłok oraz oceniając obiektywnie – słaba tablica oraz niekręcące się śmigła.
Do głębokich rozważań i dyskusji merytorycznych zapraszam znawców tematu w komentarzach na blogu oraz na  fanpage, ponieważ moja wiedza nie sięga aż tak daleko, aby ocenić czy linie podziału mają odpowiednią odległość, jak dokładnie odwzorowano silnik oraz inne elementy, które wpadną oko tylko zagorzałym, potocznie nazywanym “liczynitom” 🙂

Moja ocena to 8/10

Strona producenta: IBG Models