Mitsubishi zero Airfix 1:72 – Inbox

Mitsubishi zero Airfix w skali 1:72 to jeden z modeli, które można było nabyć między innymi w jednej sieci znanych w Polsce dyskontów spożywczych. Dokładnie jest to wersja A6M2B a zestaw zawierał także farby, klej oraz pędzelek. Mało tego, zestaw był dostępny w kusząco niskiej cenie co zwróciło uwagę wielu modelarzy. Jednak nasuwa się pytanie – czy warto?
Zestawowe narzędzia do syntetyczny okrągły pędzelek Humbrol, cztery akrylowe farby Humbrol oraz klej – także Humbrol.

Mitsubishi zero Airfix

Mitsubishi zero Airfix

Farb jeszcze nie testowałem, ale słyszałem opinie, że mimo użycia thinnerów, są średniej jakości. Klej podobno także nadaje się tylko do kosza, szczególnie jeśli ktoś posiada dobry warsztat. Oczywiście nie odstraszam i początkujący modelarz dostaje fajny zestaw startowy. Pędzelek jest dosyć wiotki i ma mało włosia więc podejrzewam, że malując pędzlem, będą widoczne smugi i to dosyć wyraźnie.

Mitsubishi zero Airfix 1:72 – zawartość pudełka i instrukcja

Po otworzeniu pudła, dostajemy zapakowane wypraski w zgrzanej folii oraz instrukcję montażu. Instrukcja montażu jest dosyć krótka a schematy malowania – a dokładnie jeden schemat malowania, znajduje się na pudełku. Według mnie – jest to bardzo nieporęczne i nie wiem czym kierował się producent, stosując taki zabieg. Sama instrukcja jest czytelna i nie zawiera wielu błędów. Na pierwszy rzut oka, widać brak oznaczeń innych kolorów niż podstawowych – brakuje między innymi opisu koloru wnętrza podwozia. Zestaw Mitsubishi zero Airfix zawiera także przyjemnej jakości kalkomanię. Poniżej prezentuję zdjęcie także pod kątem, dla pokazania ilości naddanego filmu.

 

 

Wypraski

Wypraski są naprawdę dobrej jakości. Bardzo mała ilość nadlewek, które są mocniej widoczne tylko na osłonie silnika. Uwagę zwracają mocno zaznaczone linie podziału co może niekorzystnie wpływać na późniejszy wash. Jak na 1 poziom (według pudełka), detale są zadowalające i bez użycia dodatków, wnętrze kabiny może wyglądać zgrabnie – na pewno nie będzie to pusta komora z czymś co przypomina fotel. Owiewka została zapakowana w oddzielny woreczek co zapobiega rysowaniu. Owiewka jest dosyć cienka i przejrzysta co widać na jednym ze zdjęć. Pilot jest trochę koślawy, jednak nie przejmuję się tym – nie używam nigdy pilotów, ponieważ zasłaniają wnętrze kabiny.

Podsumowanie

Podsumowując: zestaw Mitsubishi zero Airfix to godny uwagi model zarówno dla początkujących jak i doświadczonych modelarzy. W stosunkowo niskiej cenie otrzymujemy dobrej jakości produkt, który nie odstrasza niedoróbkami, litrami nadlewek czy słabym jakościowo plastikiem.

Ocena ogólna: 8/10